KOŚCIÓŁ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY W RUDNIKACH

Puszcza Rudnicka jet słynna od XV w. Znajdowały się tu wtedy pokłady rudy żelaza, więc powstawały huty, a lasy zamieszkiwały żubry i niedźwiedzie. Dlatego też wielki książę Kazimierz Jagiellończyk (1427-1492) miał tu okazałą rezydencję myśliwską. Obecnie puszcza jest rezerwatem przyrody, niemniej jednak nadal się tu poliuje. Osoby wypoczywające w sosnowym lesie zbierają Jagudy, grzyby, zioła lecznicze. Las chętnie odwiedzają ornitolodzy, fotografowie, a na dawnym radzieckim poligone wojskowym ludzie zbierają się jesienią, aby posłuchać odbywających gody cietrzewi. Reczki Solczę i Wisińczę upodobali sobie rybacy i kajakarze.

W 1470 r. książę Kazimierz Jagiellończyk nakazał w swej rezydencji myśliwskiej wybudować kaplicę dla wiernych z pobliskich wsi. Niestety kaplica spłonęła i mieszkańcy wsi zapragnęli mieć nowy kościół. Nadarzyła się okazja: postrzelony niedźwiedź zaatakował księcia, jednak uratował go jego pomocnik. Kościół zbudował syn Kazimierza Zygmunt Stary (1467-1548) i na znak ocalenia księcia ozdobił go „niedźwiedzią łapą“. W XVI wieku w kościele tym pozostawiono na noc trumnę ze zwłokami Barbary radziwiłłówny (1520-1551), gdy kondukt żałobny sprowadzał ją z Krakowa do Wilna. W połowie XVII w. kościół oraz rezydencję myśliwską spalili rosyjscy kozacy. Współczesny drewniany kościół stoi tu od 1790 r. Od połowy XIX w. zdobi go ołtarz przywieziony z zamkniętego kościołoła bernardyńskiego w Trokach. Przy cmentarzu w Rudnikach stoi pięciometrowy pomnik, wzniesiony w 1975 r., upamiętniający zdarzenia z 1863 r., kiedy to Puszcza Rudnicka stała się twierdzą dla wszystkich tych, którzy zareagowali na wezwanie dowództwa powstania, aby bronic ojczyzny przed „Moskalami“. Również oddział Ludwika Narbutta (1831-1863) ukrywał się w puszczy przez kilka tygodni, po czym 9 marca 1863 r. odparł atak wojsk rosyjskich.

Scroll to Top